Akta / phoenix-lights-1997
Phoenix Lights
Dwa różne zdarzenia jednej nocy, konsekwentnie mylone ze sobą od trzydziestu lat
Wieczorem 13 marca 1997 r. mieszkańcy Arizony obserwowali najpierw przelot formacji świateł w układzie litery V, a około godziny później stacjonarny łuk jasnych świateł nad miastem. Oba epizody funkcjonują dziś pod jedną nazwą.
Oficjalne stanowisko
Drugi epizod (ok. 22:00) zidentyfikowano jako flary oświetlające zrzucone podczas ćwiczeń Gwardii Narodowej na poligonie Barry M. Goldwater.
Hipotezy alternatywne
- Epizod 22:00: flary LUU-2 na spadochronach, potwierdzone dokumentacją ćwiczeń, zgodne z pozycją, wysokością i sekwencją gaśnięcia.
- Epizod 21:00: formacja samolotów A-10 przelatujących w szyku, zgodna z trasą i czasem; obserwatorzy widzieli jedynie światła i domykali między nimi ciemny kadłub.
- Epizod 21:00 jako pojedynczy duży obiekt, brak potwierdzenia radarowego.
Najważniejsza korekta
„Phoenix Lights” to dwa różne zdarzenia, oddzielone godziną, o różnym charakterze i różnym statusie wyjaśnienia. Łączenie ich jest źródłem większości nieporozumień wokół sprawy.
Epizod ok. 22:00 jest wyjaśniony. Flary oświetlające zrzucone podczas ćwiczeń, z dokumentacją, zgodną geometrią i charakterystyczną sekwencją gaśnięcia widoczną na nagraniach. Ten epizod dostarczył większości materiału filmowego i większości słynnych zdjęć.
Epizod ok. 21:00 jest znacznie ciekawszy i znacznie słabiej udokumentowany. To on generuje relacje o ogromnym trójkącie przesłaniającym gwiazdy. Nagrań jest niewiele, a te, które istnieją, pokazują punkty świetlne, nie strukturę.
Kluczowe pytanie percepcyjne
Czy świadkowie widzieli światła połączone jednym kadłubem, czy widzieli formację świateł i domknęli między nimi ciemny kształt? Mózg robi to automatycznie i niezawodnie. Bez radaru albo nagrania pokazującego zasłanianie gwiazd nie da się tego rozstrzygnąć.
← Wszystkie akta