Akta / jal1628-1986
Sprawa kluczowaJAL 1628
Boeing 747 nad Alaską, śledztwo FAA i najlepszy pakiet dokumentacyjny w lotnictwie cywilnym
Załoga japońskiego Boeinga 747 cargo raportowała przez blisko godzinę obecność obiektów, w tym bardzo dużej struktury. Kontrola FAA w Anchorage odnotowała okresowe ślady radarowe. FAA przeprowadziła formalne dochodzenie i zgromadziła obszerną dokumentację.
Oficjalne stanowisko
FAA zamknęła dochodzenie stwierdzając, że dane radarowe nie potwierdzają jednoznacznie obecności obiektu; kapitan został odsunięty od latania na trasie.
Hipotezy alternatywne
- Jowisz i Mars w wyjątkowo jasnej koniunkcji, nisko nad horyzontem, zgodne z kierunkiem obserwacji.
- Odbicia świateł w oszkleniu kabiny oraz zjawiska optyczne w powietrzu arktycznym.
- Echo radarowe pochodzące od samego samolotu (split image), hipoteza analizowana przez FAA.
- Rzeczywisty nieznany obiekt.
Dlaczego dokumentacja jest tu ważniejsza od samej obserwacji
JAL 1628 jest w pierwszej klasie nie dlatego, że obserwacja jest niezwykła, bywały mocniejsze. Jest tu, bo FAA potraktowała sprawę jak incydent lotniczy i przeprowadziła pełne dochodzenie: przesłuchania całej załogi, transkrypcje, wydruki radarowe, dzienniki stanowisk.
Dzięki temu jest to jeden z nielicznych starych przypadków, który da się dziś częściowo zrekonstruować z dokumentów, a nie z pamięci uczestników.
Gdzie sprawa słabnie
Analiza FAA nie potwierdziła jednoznacznie, że ślady radarowe pochodziły od odrębnego obiektu. Rozważano między innymi rozdzielenie echa samego 747. Jednocześnie tej nocy nad horyzontem znajdowała się wyjątkowo jasna para Jowisz–Mars, dokładnie w kierunku pierwszych obserwacji.
Element, który się broni
Kapitan Terauchi opisał bardzo dużą strukturę widzianą na tle świateł miasta Fairbanks: to jest obserwacja z odniesieniem przestrzennym, a nie punkt na czarnym niebie. Ten jeden fragment relacji jest znacznie trudniejszy do wyjaśnienia planetą niż cała reszta.
← Wszystkie akta