Akta / hudson-valley-1983
Fala z Hudson Valley
Tysiące zgłoszeń cichego bumerangu i grupa pilotów, która przyznała się do ich wywołania
Przez kilka lat tysiące osób w Hudson Valley zgłaszało ogromny, cichy, wolno przemieszczający się bumerang świateł. Grupa prywatnych pilotów z lokalnego lotniska przyznała się później, że w te noce celowo latała w formacji lekkimi samolotami z przerobionym oświetleniem.
Oficjalne stanowisko
Brak dochodzenia federalnego. Lokalne władze lotnicze i sami piloci wyjaśnili formacje.
Hipotezy alternatywne
- Loty w formacji lekkich samolotów z przerobionymi światłami, przyznane przez uczestników i zgodne ze zgłoszeniami.
- Resztkowa część obserwacji z nocy, gdy żadna formacja nie latała, nigdy osobno nierozstrzygnięta.
Najbardziej użyteczna rozwiązana fala w bazie
Hudson Valley jest warta więcej niż większość spraw nierozstrzygniętych, bo jest eksperymentem kontrolowanym, którego nikt nie zamierzał przeprowadzić.
Wiemy, co było na niebie w wiele z tych nocy: kilka lekkich samolotów lecących w ciasnej formacji ze zmienionym oświetleniem. I wiemy, co raportowały tysiące ludzi, w tym policjanci: jeden ogromny cichy pojazd, często opisywany jako zasłaniający gwiazdy.
Co to nam mówi
Dokładnie to, wokół czego kręci się spór o Phoenix Lights. Gdy obserwatorzy widzą formację świateł poruszających się razem na nocnym niebie, znaczna ich część dostrzeże i zaraportuje pojedynczy lity obiekt je łączący. Nie z niedbalstwa, tylko dlatego, że tak ludzki wzrok postępuje ze spójnie poruszającymi się punktami.
To najbliższa rzecz, jaką dziedzina ma do pomiaru kalibracyjnego dla obserwacji masowych i mówi ona, że intuicja „tylu ludzi nie mogło się mylić co do litego pojazdu” jest po prostu fałszywa.
Uczciwa reszta
Nie w każdą noc fali latała formacja. Resztkowego zbioru zgłoszeń nigdy osobno nie wyjaśniono. Ta reszta jest niewielka, słabo udokumentowana i nie niesie fali, ale udawanie, że nie istnieje, byłoby tym samym błędem w drugą stronę.
← Wszystkie akta