Akta / balloon-2023
Balon 2023 i strącenia
Miesiąc, w którym kategoria UAP i kategoria obrony powietrznej zlały się w jedno
Chiński balon wysokościowy przeleciał nad Ameryką Północną i został zestrzelony u wybrzeży Karoliny Południowej. W kolejnym tygodniu, po zmianie filtrów radarów obrony powietrznej, zaatakowano i zniszczono trzy kolejne niezidentyfikowane obiekty nad Alaską, Jukonem i jeziorem Huron, żadnego z nich nigdy jednoznacznie nie zidentyfikowano.
Oficjalne stanowisko
Pierwszy obiekt odzyskano i potwierdzono jako chiński balon rozpoznawczy. Trzy pozostałe oceniono jako najprawdopodobniej niegroźne balony komercyjne lub badawcze; szczątków nie odzyskano.
Hipotezy alternatywne
- Trzy kolejne obiekty były małymi balonami komercyjnymi lub amatorskimi, ujawnionymi przez celowe poluzowanie filtrów radarowych, odczyt oficjalny i najbardziej prawdopodobny.
Najważniejsza współczesna sprawa i nie z tego powodu, z którego ludzie sądzą
Nie wydarzyło się tu nic anomalnego. I dokładnie o to chodzi.
Pierwszy obiekt odzyskano, zbadano i zidentyfikowano. Trzy pozostałe zaatakowano rakietami, nigdy nie odzyskano i nigdy nie zidentyfikowano, a powód, dla którego w ogóle je zobaczono, jest udokumentowany: NORAD celowo zmienił filtry radarowe, żeby przestać odrzucać powolne, małe, wysokie echa.
Co ten jeden fakt robi z całą dziedziną
Przez dekady radary obrony powietrznej były strojone tak, by odrzucać dokładnie tę sygnaturę, którą opisuje większość zgłoszeń UAP: powolną, małą, wysoką, bez manewrów. Gdy filtry zdjęto, niebo natychmiast zapełniło się obiektami, których nikt wcześniej nie widział.
To najmocniejszy dostępny dowód na deflacyjny odczyt współczesnego wzrostu zgłoszeń UAP, i jednocześnie na tezę, że nieba nigdy porządnie nie monitorowano. Oba odczyty są poparte tym samym faktem, i kto powołuje się na to zdarzenie, powinien powiedzieć, który ma na myśli.
Gdzie pękła granica kategorii
Trzy obiekty zniszczyły nad Ameryką Północną nowoczesne myśliwce i nigdy ich nie zidentyfikowano. Przy każdej spójnej definicji są to niezidentyfikowane zjawiska anomalne. Są też, niemal na pewno, balonami.
To moment, w którym „UAP” przestało być pytaniem o gości, a stało się pytaniem o świadomość sytuacyjną w przestrzeni powietrznej, czyli ramą, w której pracuje dziś AARO i do której należy sprawa u wybrzeży Wirginii z 2024 r.
← Wszystkie akta